Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

PARKIET.COM

Inne serwisy

Nowe technologie

Oferty na Dialog: bez Hawe, ale być może z Vectrą

Tomasz Boguszewicz, Urszula Zielińska 18-06-2011, ostatnia aktualizacja 18-06-2011 05:08
Wielkość tekstu: A A A
źródło: GG Parkiet

Prawdopodobnie trzy oferty złożyli w piątek do godziny 15 inwestorzy na zakup akcji stacjonarnego operatora należącego do KGHM. Netia i MNI nie zmieniły zdania, chcą kupić Dialog

Giełdowe spółki zdominowały grono firm, które w piątek wczesnym popołudniem złożyły wiążące oferty na zakup akcji Dialogu, stacjonarnego operatora należącego w 100 proc. do KGHM Polska Miedź.

Mało wiemy o Vectrze

Netia – największy alternatywny operator stacjonarny – dostarczyła ofertę do warszawskiego biura banku inwestycyjnego Rothschild Polska (doradza KGHM) za pośrednictwem Andrzeja Kondrackiego odpowiedzialnego za relacje inwestorskie.

Grupa MNI (jej główny właściciel to Andrzej Piechocki) przesłała ofertę drogą mailową. Jak się dowiedzieliśmy, spółka występuje w przetargu samodzielnie.

Niewykluczone, że na Dialog pojawiła się też i trzecia oferta – gdyńskiej sieci kablowej Vectra. – Przypuszczam, że tak się stało. Jeszcze przed tygodniem trwały prace specjalnego zespołu powołanego do tej transakcji – powiedziała nam osoba związana z Vectrą. Szef spółki Tomasz Żurański nie odbierał jednak w piątek telefonu, a Jacek Chwedoruk, prezes Rothschild Polska, odmówił komentarzy.

Hawe zrezygnowało

Z udziału w wyścigu po Dialog zrezygnował natomiast inny giełdowy operator – Hawe, kierowany przez Jerzego Karneya. Jak się dowiedzieliśmy, jeszcze w ostatniej chwili, przed południem, menedżerowie firmy próbowali rozmawiać z doradcą KGHM, proponując własne rozwiązania. – Nie złożyliśmy oferty na Dialog. Do transakcji byliśmy przygotowani w profesjonalny sposób. Oferta została stworzona we współpracy z instytucjami finansowymi specjalizującymi się w rynku telekomunikacyjnym. Jednak ze względu na brak porozumienia z pośredniczącą w transakcji organizacją w kwestii treści umowy, jak również w zakresie dokumentów przekazanych inwestorom w procesie due diligence nie zdecydowaliśmy się na złożenie oferty wiążącej – powiedział Karney. – Ograniczony zakres due diligence utrudniał dokonanie jednoznacznej oceny kondycji biznesu Telefonii Dialog oraz określenie ryzyka związanego z nabyciem jej akcji – dodał. – Mieliśmy zapewnione finansowanie transakcji. Brak pieniędzy nigdy nie był problemem – zapewniał. I dodawał, że Hawe z przejęć nie rezygnuje: – Nadal chcemy przejąć operatora dysponującego infrastrukturą. W kręgu naszego zainteresowania są TK Telekom i Exatel – mówił Karney.

Jednak analitycy od początku dawali Hawe mniejsze szanse niż Netii, która ma zapewnione finansowanie bankowe w wysokości 700 mln zł i własne środki gotówkowe. Pod względem przychodów i udziału w rynku jest też większa i od Hawe, i od MNI, i od Dialogu, co sprawia, że nie musi szukać partnerów czy dodatkowych środków z ewentualnej emisji akcji (jak zamierza to zrobić MNI).

Dialog w 2010 r. wypracował 528 mln zł przychodów, 137 mln zł EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) i 80 mln zł zysku netto. W księgach KGHM jest wyceniany na 825 mln zł. To oznacza, że aby właściciel mógł wykazać zysk, inwestor powinien zapłacić za telekom więcej.

urszula.zielinska@parkiet.com

tomasz.boguszewicz@parkiet.com

Przeczytaj więcej o:  dialog , fuzje i przejęcia , Hawe , Karney , MNI , Netia , oferty , Rothschild , Vectra

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: