PARKIET.COM

Inne serwisy

  • kariera
  • gry

Finanse

ECM już pod marką Invista, i już z pierwszym projektem

KK 18-08-2010, ostatnia aktualizacja 18-08-2010 14:45
Wielkość tekstu: A A A
Dawid Sukacz, członek zarządu Rubicon Partners NFI
źródło: Materiały Inwestora
Dawid Sukacz, członek zarządu Rubicon Partners NFI

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy zatwierdził zmiany statutu notowanej na NewConnect spółki doradczej Euro Consulting & Management, zgadzając się jednocześnie na zmianę nazwy firmy na Invista

Nowi właściciele spółki związani z innym doradcą – IPO Doradztwo Strategiczne podkreślali, że taki ruch ma na celu zmianę wizerunku firmy i „upozycjonowanie ECM w gronie renomowanych firm doradczych działających w obszarze bankowości inwestycyjnej”. Jedną z większych wartości w grupie jest bowiem licencja maklerska, jaką ma spółka zależna – ECM Dom Maklerski.

Od dłuższego czasu grupa przynosiła straty. W II kwartale przychody netto ze sprzedaży sięgnęły zaledwie 3,2 tys. zł, przy kosztach operacyjnych 87,5 tys. zł i kosztach finansowych 385 tys. zł. Ostatni raz doradca wprowadził spółkę na NewConnect w grudniu 2008 r. (była nią Symbio Polska). Niepowodzeniem zakończył się także biznes polegający na doradztwie walutowym (po ujawnieniu się problemu polskich przedsiębiorstw z opcjami walutowymi).

Nowi właściciele zdołali jednak pozyskać dla ECM DM nowego klienta. Jest nim BBI Development NFI. Dom maklerski wprowadzi akcje funduszu nowej emisji (serii „J”) na giełdę. Przy debiucie dewelopera i poprzednich podwyższeniach kapitału pracował jeszcze Dom Maklerski Banku Zachodniego WBK.

„Parkiet” pisał niedawno, że ECM pod nowym kierownictwem zainteresować się może Rubicon Partners NFI – szczególnie, że grupa planuje emisje akcji. Kontrakt z BBI Development NFI wskazuje, że trop był słuszny.

Oba fundusze łączy osoba Dawida Sukacza, twórcy i jednego z właścicieli spółki BB Investment, która jest akcjonariuszem giełdowych funduszy BBI (Capital, Development i Zeneris).

parkiet.com
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: