PARKIET.COM

Inne serwisy

  • kariera
  • gry

Finanse

Pytania do... Bartosza Pawłowskiego, stratega BNP Paribas

Konrad Krasuski 18-08-2010, ostatnia aktualizacja 18-08-2010 07:01
Wielkość tekstu: A A A
źródło: Archiwum

BNP Paribas to kolejny bank, który uważa, że inwestowanie w polskie obligacje może być opłacalne. Czy oznacza to, że już nie ma obaw o kondycję finansów publicznych?

Wczoraj widzieliśmy sporo transakcji, w których kupującymi papiery były zagraniczne fundusze. Nie robią tego ze względu na to, że wierzą, że Polska zmniejszy szybko deficyt, ale dlatego, że pogłębiła się różnica w rentowności między obligacjami polskimi a niemieckimi czy amerykańskimi, które są najdroższe od wielu miesięcy. Dla funduszy dłużnych inwestowanie w najbezpieczniejsze papiery przestaje być opłacalne, szukają więc wyższych stóp zwrotu. Tak dochodzą do obligacji polskiego rządu – szczególnie atrakcyjnych w segmencie dziesięcioletnim. Dodatkowo liczą na umocnienie złotego, które przyśpieszyć może podniesienie stóp procentowych.Obecnie inwestorzy nie wdają się zbyt w szczegóły dotyczące kondycji emitenta. Chętnych na dług znalazła nawet Białoruś, przyciągając 9-proc. rentownością.

Kiedy łatwe finansowanie się skończy?

Negatywnym sygnałem może być odwrót banków centralnych od pompowania pieniędzy w system finansowy. Innym ryzykiem byłyby gorsze dane o polskiej gospodarce pod koniec roku, które mogłyby sugerować, że rządowe plany ograniczenia deficytu nie mają realnych podstaw.

W raporcie zauważa pan, że OFE zmniejszyły zaangażowanie w papiery skarbowe. Czy szykują się w ten sposób do objęcia emisji obligacji PKO BP?

Nie można tego wykluczyć. Na rynku pojawiają się już głosy, że pod względem ryzyka papiery tego banku będą tożsame z obligacjami skarbowymi. PKO BP będzie jednak musiał zaoferować wyższą rentowność. Pomijając aspekt PKO BP – dług korporacyjny jest ciekawym uzupełnieniem portfeli OFE. Zwłaszcza teraz, kiedy emisji na rynku jest dużo z uwagi na brak dostępności kredytu.

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: