Finanse
Konflikt z agentami ma podłoże ekonomiczne
Z Adamem Horoszem, prezesem Link4 Towarzystwa Ubezpieczeń, rozmawia Piotr Rosik
Jesteście zaskoczeni, że Polska Izba Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych mobilizuje agentów, by wystąpili z pozwem zbiorowym przeciwko Link4?
Jesteśmy zdziwieni tym, że PIPUiF zdecydowała się powrócić do tej sprawy, gdy aktualne postępowanie sądowe nie jest rozstrzygnięte. Obie strony odwołały się od wyroku sądu I instancji. My nie zgadzamy się z tą jego częścią, w której sąd uznał, że forma naszej reklamy jest sprzeczna z dobrymi obyczajami. Tym bardziej że ten fragment orzeczenia jest istotnie odmienny od wcześniejszych decyzji Rady Etyki Reklamy, która w trzech orzeczeniach nie stwierdziła naruszeń zasad etyki. Z wyrokiem nie zgodzili się także agenci – sąd jednocześnie uznał, że nie wprowadzamy klientów w błąd. Co więcej, pierwszym werdyktem zostały wzajemnie zniesione koszty postępowania, a roszczenia PIPUiF zostały uwzględnione w 10 proc. A to wskazuje, że nie czujemy się przegrani i ze spokojem oczekujemy rozstrzygnięć w kolejnych instancjach. Chcę dodać, że konflikt między Link4 a agentami ma podłoże ekonomiczne, a nie np. personalne. Dajemy klientom możliwość wyboru kanału, przez który chcą kupić ubezpieczenie auta czy domu. No i naprawdę konkurencyjne ceny. PIPUiF nie może się z tym pogodzić.
Czy gdyby jednak złożyli pozew i gdybyście przegrali, to czy ewentualna wypłata odszkodowania może negatywnie wpłynąć na sytuację Link4? „Dziennik Ubezpieczeniowy” obliczył, że roszczenie może sięgnąć 120 mln zł.
Trudno odnieść się do wysokości ewentualnych roszczeń, gdy nie złożono pozwu. Nie sądzimy, żeby suma była tak wysoka. Trzeba pamiętać, że w tego typu postępowaniu kwota roszczeń musi być realnie udowodniona. Poza tym sytuacja finansowa Link4 jest stabilna. Mamy pełne poparcie ze strony właściciela, czyli brytyjskiego RSA. W ub. r. otrzymaliśmy 75 mln zł dokapitalizowania. W tym roku też dostaliśmy wsparcie. Obecnie jest rejestrowane podwyższenie kapitału. Właściciel uważa, że Polska to perspektywiczny rynek, więc nadal zamierza inwestować w rozwój Link4 TU.
O jaką kwotę zostanie podniesiony kapitał?
Znaczącą. Dopóki dokapitalizowanie nie zostanie zaaprobowane przez KNF i zarejestrowane w KRS, nie mogę jej zdradzić.
Jaki jest powód wsparcia?
Przede wszystkim stały rozwój organiczny Link4. Drugim powodem jest zbliżające się wejście w życie dyrektywy Solvency II, która stawia wyższe wymogi wypłacalności.
Dlaczego odkąd kontroluje was RSA, czyli od czerwca 2009 r., przestaliście publikować wyniki?
Staliśmy się spółką zależną międzynarodowej firmy ubezpieczeniowej notowanej na London Stock Exchange, którą obowiązuje wiele przepisów i standardów, także informacyjnych. RSA musi się do nich dostosować, i Link4 też.
W 2008 roku mieliście 46 mln zł straty, jaki wynik osiągnęliście w 2009 r.?
Chciałbym odpowiedzieć na to pytanie, ale nie mogę ze względu na politykę informacyjną grupy. Zapewniam, że wypełniamy wszelkie obowiązki informacyjne, jakie nakłada na nas polskie prawo.
Czy to oznacza, że sprawozdanie finansowe za 2009 pojawi się w Krajowym Rejestrze Sądowym?
ZWZA Link4 zgodnie z wymogami prawa zatwierdziło sprawozdanie za 2009 r. i, wypełniając obowiązki rejestrowe, złożyliśmy je do KRS.
Z szacunków naszej gazety wynika, że w tym roku wyniki Link4 poprawiły się. W I kwartale straciliście 2,3 mln zł, ale rok wcześniej było to 19,4 mln zł?
Mogę powiedzieć, że restrukturyzacja przeprowadzona w 2009 r. przyniosła pożądane efekty i że rozwijamy się zgodnie z planem przyjętym przez RSA. Chcę dodać, że w naszym przypadku nie polegała ona tylko na zwalnianiu ludzi, o czym pisała prasa. Przeprowadziliśmy reorganizację metod kierowania firmą i jej poszczególnymi działami, zmieniliśmy metody pracy, organizację procesów biznesowych. Jesteśmy przykładem na to, że tego rodzaju zmiany wewnątrz firmy mogą jej pomóc. Oczywiście wciąż bardzo uważnie pilnujemy kosztów.
Mówi pan o rozwoju, tymczasem w I kwartale przypis składki Link4 spadł o 8,3 proc. W ubiegłym roku portfel skurczył się o 23 mln zł.
DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook