PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Finanse

Nie likwidujmy zbyt szybko licencji dla maklerów

05-06-2010, ostatnia aktualizacja 05-06-2010 09:36
Wielkość tekstu: A A A
autor: Szymon Łaszewski
źródło: GG Parkiet

Wiesław Rozłucki partner w firmie doradczej Pricewaterhousecoopers, prezes GPW w latach 1991–2006

Postulaty Komisji Nadzoru Finansowego są warte rozważenia i przemyślenia, szczególnie jeżeli chodzi o likwidację licencji doradcy inwestycyjnego. Od wielu lat obserwuję, jak szereg instytucji zatrudnia osoby z takimi uprawnieniami, aby sprostać wymogom ustawowym, niemniej jednak doradcy ci rzadko kiedy pojawiają się w firmie.Także zakres egzaminów państwowych – obejmujących w dużej mierze zagadnienia prawne – każe się zastanowić, czy rzeczywiście doradca jest gwarantem skutecznych porad inwestycyjnych.

Inwestorzy traktują maklera lub doradcę jako wyrocznię i źródło wiedzy o rynku. Nie zawsze słusznie. Samo zdanie egzaminu – nawet jeżeli oceniany przez część osób jako trudny – nie wystarcza bowiem, aby być autorytetem na rynku.

Z licencjonowania zawodu maklera nie rezygnowałbym jednak zbyt szybko. Rzeczywiście, projektując rynek kapitałowy w Polsce, czerpaliśmy z wzorców niemieckiej instytucji maklera kursowego, o charakterze zbliżonym do notariusza czy adwokata. Po kilkunastu latach wzorzec ten jednak się przeżył. Zresztą trudno sobie wyobrazić, aby jakiś makler sam był członkiem giełdy i działał samodzielnie. Niemniej jednak jakaś forma weryfikacji wiedzy jest potrzebna. Osobiście widziałbym to jako egzaminy organizowane przez samo środowisko maklerskie. Sięganie po egzaminy międzynarodowe – jak CFA – wydaje się przesadzone z uwagi na trudność i długi czas ich trwania.

Czytaj też:

Likwidacja licencji maklera i doradcy budzi wiele wątpliwości

Ludwik Sobolewski prezes GPW: Jeden egzamin nie daje pełni umiejętności

Wiesław Rozłucki: Nie likwidujmy zbyt szybko licencji dla maklerów

Igor Chalupec: Należy dokładnie określić zakres odpowiedzialności

Zbigniew Mrowiec: Nie ma potrzeby otwierać szeroko drzwi do zawodu

Robert Nejman: Kontrole ad hoc polem do kolejnych nadużyć

Grzegorz Łętocha: Warto zachować wysoki standard transparentności

Maciej Bombol: Co zahamuje pokusę nieetycznych zachowań?

Janusz Paczocha: Stop dublowaniu reglamentacji

Witold Stępień: Liczą się przede wszystkim predyspozycje

Paweł Tamborski: Jakąś formę certyfikacji należałoby pozostawić

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: