PARKIET.COM

Inne serwisy

  • kariera
  • gry

Finanse

Burza wokół pomysłu zniesienia licencji dla maklerów i doradców

Konrad Krasuski 05-06-2010, ostatnia aktualizacja 05-06-2010 08:53
Wielkość tekstu: A A A

Zaskakująca propozycja Komisji Nadzoru Finansowego spotkała się ze sprzeciwem części środowiska. Postulaty nadzorcy mają jednak szansę na wdrożenie jako część antybiurokratycznej ustawy

Pomysł, aby zrezygnować z licencjonowania zawodu maklera i doradcy inwestycyjnego, budzi coraz więcej dyskusji. O rozwagę przy zmianie regulacji poprosił Związek Maklerów i Doradców. „Obecny proces licencjonowania został wypracowany w okresie ostatnich 20 lat i był kilkakrotnie modyfikowany w celu zapewniania jak najwyższych standardów przygotowania do pracy na rynku kapitałowym.

Skomentuj na blogu: Rynek dojrzał do zmian

Mamy nadzieję, że zmiany w tym procesie będą wprowadzane ostrożnie, będą służyć zapewnieniu jak najlepszego funkcjonowania rynku kapitałowego i uwzględniać dotychczasowe osiągnięcia w tym zakresie” – czytamy w piśmie Związku do KNF, do którego dotarł „Parkiet”.

Egzamin to zbyt mało

Pomysł, aby zrezygnować z egzaminowania osób, które stanowić mają trzon firm inwestycyjnych, jako pierwszy opisał „Parkiet”. Pod koniec kwietnia opublikowaliśmy opinię Andrzeja Krawczyka, dyrektora departamentu pośredników finansowych KNF. Argumentował, że podwójna reglamentacja – licencjonowanie pracowników i zezwolenia dla samych firm inwestycyjnych – stanowić może barierę rozwoju rynku. Podkreślał również, że jednorazowy egzamin (ani uprawnienia maklera, ani doradcy nie wymagają aktualizacji) nie jest gwarancją kompetencji. Zamiast tego KNF proponuje egzaminy interwencyjne, sprawdzające kompetencje kadr biur maklerskich i TFI.

Ostatni egzamin na maklera – w marcu tego roku – zdało 177 osób. W sumie uprawnionych do prowadzenia zawodu jest już ponad 2,3 tys. osób. Zwykle kiedy zainteresowanie licencją jest duże, Komisja organizuje dodatkowy egzamin w październiku. Zaletą takiego rozwiązania – co podkreśla wielu ekspertów – jest to, że dostęp do zawodu nie jest ograniczony jak w przypadku korporacji prawniczych.

Droga na skróty

Czy w świetle proponowanych rozwiązań warto rozpoczynać przygotowania do jesiennego egzaminu? Na to pytanie nie ma łatwej odpowiedzi. KNF zgłosiła swoje postulaty przy okazji konsultacji projektu ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, przygotowywanej w Ministerstwie Gospodarki. Uwagi Komisji spodobały się twórcom antybiurokratycznych regulacji, które są już na ukończeniu. – Szczegółowy zakres zmian konsumujących uwagi KNF będzie znany po przedstawieniu konkretnych propozycji przepisów przez Komisję – dowiedzieliśmy się w departamencie regulacji gospodarczych resortu.

Wszystko wskazuje, że nadzorca może szybko doprowadzić do zmian. Komentatorzy podkreślają jednak, że pośpiech nie jest wskazany, szczególnie że propozycja KNF oznacza, iż znika duża część odpowiedzialności osobistej pracowników firm inwestycyjnych.

Czytaj też:

Licencja maklera nie znikła wszędzie

Likwidacja licencji maklera i doradcy budzi wiele wątpliwości

Ludwik Sobolewski prezes GPW: Jeden egzamin nie daje pełni umiejętności

Wiesław Rozłucki: Nie likwidujmy zbyt szybko licencji dla maklerów

Igor Chalupec: Należy dokładnie określić zakres odpowiedzialności

Zbigniew Mrowiec: Nie ma potrzeby otwierać szeroko drzwi do zawodu

Robert Nejman: Kontrole ad hoc polem do kolejnych nadużyć

Grzegorz Łętocha: Warto zachować wysoki standard transparentności

Maciej Bombol: Co zahamuje pokusę nieetycznych zachowań?

Janusz Paczocha: Stop dublowaniu reglamentacji

Witold Stępień: Liczą się przede wszystkim predyspozycje

Paweł Tamborski: Jakąś formę certyfikacji należałoby pozostawić

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: