PARKIET.COM

Inne serwisy

  • finanse
  • giełda
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • gry

Finanse

Ruszyło śledztwo

Dariusz Wolak 03-09-2009, ostatnia aktualizacja 03-09-2009 07:41
Wielkość tekstu: A A A

Wrocławska prokuratura rejonowa, jak wynika z informacji „Parkietu”, zdecydowała się wszcząć śledztwo w sprawie nieprawidłowości w spółce CFI FreeFund.

– Po przeprowadzeniu czynności sprawdzających prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzania mieniem na kwotę 5,1 mln zł poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o firmie CFI FreeFund, a następnie sprzedaż reszty udziałów po cenie znacznie odbiegającej od wyceny rynkowej – powiedział Jakub Przystupa, rzecznik prokuratury.

Wrocławscy śledczy zajęli się CFI FreeFund po doniesieniu złożonym przez grupę osób fizycznych i prawnych o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefów Wrocławskiego Domu Maklerskiego i osoby w przeszłości kierujące spółką Doradcy24. Skarżący uważają, że zostali oszukani przez WDM przy okazji inwestycji w CFI FreeFund. W grudniu 2007 r. kupili od WDM 33,85 proc. udziałów w wymienionej spółce za 5 mln zł. Firma nie rozpoczęła działalności operacyjnej. WDM sprzedał wiosną 2008 r. resztę posiadanych akcji freeFund spółce Doradcy24 (był w nią zaangażowany kapitałowo) za 89,1 tys. zł. Doradcy24 pozbyli się tego pakietu w maju tego roku za kilkanaście tysięcy złotych.

Zawiadomienie złożone przez skarżących dotyczyło także podejrzenia popełnienia przestępstw polegających na rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji w dokumentach towarzyszących debiutowi spółki Doradcy24 na NewConnect (tj. czynu z art. 311 k.k. i art. 100 ustawy o ofercie publicznej). Rzecznik prokuratury nie wykluczył, że śledztwo zostanie rozszerzone. – Prokuratura prowadzi czynności sprawdzające dotyczące innych wątków – oświadcza.

Przedstawiciele WDM nie chcieli wczoraj komentować decyzji prokuratury. – Nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie – stwierdził Adrian Dzielnicki, wiceprezes WDM.

PARKIET
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: