Surowce

Mieszane nastroje

Miniony tydzień na rynku ropy naftowej przyniósł liczne zmiany nastrojów inwestorów.

Paweł Grubiak, prezes Superfund TFI

Foto: Archiwum

Po wzrostowym poniedziałku kolejne dwa dni upływały pod znakiem przecen, zaś w czwartek strona popytowa znów się ożywiła. W rezultacie pod koniec tygodnia notowania ropy Brent oscylowały w okolicach 66 USD za baryłkę.

Inwestorzy na rynku czarnego złota poczuli więcej optymizmu po zapewnieniach ze strony przedstawicieli kartelu OPEC o tym, że porozumienie naftowe działa, a limity są przestrzegane przez kraje, które podpisały ten dokument. Co więcej, OPEC zapewnia o zamiarach utrzymania współpracy producentów ropy naftowej nawet po wygaszeniu porozumienia wraz z końcem 2018 roku.

Jednak w czwartek to nie informacje z kartelu, lecz dane z USA wsparły kupujących. Amerykański Departament Energii podał, że zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych nieoczekiwanie spadły o 1,6 mln baryłek, podczas gdy spodziewano się ich wzrostu.

To jednak może okazać się za mało, by wesprzeć ceny czarnego złota w dłuższym terminie, ponieważ jednocześnie Departament Energii podał, że produkcja ropy naftowej w USA osiągnęła rekordowe 10,27 mln baryłek dziennie. Chociaż OPEC zdaje się bagatelizować wzrost amerykańskiej produkcji ropy naftowej, to kraj ten coraz śmielej rywalizuje z kartelem, eksportując ropę naftową na nowe rynki. To przekłada się na większą i bardziej zróżnicowaną liczbę źródeł podaży ropy na świecie, a co za tym idzie, na większą presję podaży na ceny tego surowca.

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz