Surowce

Dobre dane z Chin

W piątek na rynkach surowcowych uwagę przyciągnęły dane dotyczące grudniowego handlu zagranicznego Chin, czyli kraju odpowiadającego za znaczącą część globalnego popytu na wiele surowców, w tym przede wszystkim metali, ale także surowców energetycznych oraz towarów rolnych.

Paweł Grubiak, prezes Superfund TFI

Foto: Archiwum

Bilans handlu zagranicznego wyniósł 54,7 mld USD w grudniu wobec oczekiwanych 37 mld USD. Z jednej strony dane te znacznie minęły się z oczekiwaniami, z drugiej zaś będą miały bezpośredni wpływ na wzrost PKB w Państwie Środka.

Na uwagę zasługuje import rudy żelaza, który co prawda w grudniu spadł o około 11 proc. w ujęciu m./m., jednak w całym 2017 r. okazał się o 5 proc. większy niż w 2016 r. i wyniósł 1,075 mld ton. Już po raz drugi z rzędu roczny import tego surowca do Chin przekroczył miliard ton. Duży import rudy żelaza do Chin wynikał ze zwiększonej aktywności tamtejszych hut stali, które chciały wykorzystać fakt, że ceny samej stali wzrosły. W 2018 r. oczekiwany jest dalszy wzrost importu rudy żelaza do Państwa Środka, ma on wynieść 1,12 mld ton.

Chiny zaczęły grać pierwsze skrzypce również na rynku ropy naftowej, bowiem w 2017 r. druga gospodarka świata została po raz pierwszy w historii największym światowym importerem surowca, detronizując USA, które od wielu lat zajmowały pozycję lidera.

Oczekiwana jest dalsza ekspansja gospodarcza Chin. Dobrze to wróży cenom surowców, które wskazywane są przez wielu analityków jako jeden z kluczowych „driverów" tegorocznych zwyżek.


Wideo komentarz