Surowce i paliwa

Kopalnie Tauronu na stratach mimo poprawy w Brzeszczach

Na całoroczny wynik EBITDA katowickiej grupy duży wpływ będą miały rezultaty działu wydobycia. Ale kopalnie Tauronu mogą mieć problem z wypracowaniem zysku w 2018 r.
Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

- Chcielibyśmy, by poziom wydobycia w tym roku zamknął się na ubiegłorocznym poziomie. Spodziewamy się jednak, że ciężko będzie z jego utrzymaniem. Problemy, które miały miejsce w I kwartale w kopalni Janina nie zniknęły i raczej, pomimo wysiłków, będą mieć miejsce w dalszej części roku - tłumaczył Marek Wadowski, wiceprezes ds. finansowych Tauronu.

Geologia obniża wyniki

W I kwartale kopalnie katowickiej grupy wygenerowały 10 mln zł zysku EBITDA.  Produkcja węgla handlowego spadła w tym okresie o 6 proc., do 1,42 mln ton. To efekt wspomnianych trudnych warunków geologicznych w kopalni Janina i opóźnienia rozruchu na jednej ze ścian w kopalni Sobieski. Ilość sprzedanego węgla była zbliżona do produkcji i wyniosła 1,43 mln ton.

Wadowski pytany o kolejne kwartały i cały rok dla wydobycia stwierdził: - Cieszylibyśmy się z dodatniego wyniku w całym 2018 r. Ale będzie to wyzwanie. Na pewno będzie poprawa wobec wyniku wygenerowanego w 2017 r. ze względu na poprawę w kopalni Brzeszcze. Jednak nie spodziewamy się dodatniego wyniku w tym segmencie – podkreślił Wadowski.

Jak dodał, ten segment będzie miał duży wpływ na roczny wynik EBITDA całej grupy. Kopalnie Tauronu generują bowiem przychód na poziomie 8 mln zł w ciągu jednej doby. Negatywne zdarzenia w którymś z zakładów mocno wpływają więc na całkowite rezultaty.

Mimo to katowicki koncern oczekuje w 2018 r. zysku EBITDA na poziomie ubiegłorocznego.

Rajd na cenach CO2

Biznes wytwórczy katowickiego koncernu też będzie pod presją. Tauron zakłada nieduże, kilkuprocentowe wzrosty cen węgla. Oczekuje się też zwyżki na rynku uprawnień do emisji CO2. – W zestawieniu kwartał do kwartału koszty uprawnień do emisji mogą rosnąć nawet w tempie kilkuprocentowym. Sumarycznie może to być istotna zwyżka w całym 2018 roku – dodał Wadowski. Wzrost rynkowych cen uprawnień do emisji CO2 jest jednym z głównych czynników wzrostu cen energii na rynku spot i rynku terminowym.

Dla katowickiej grupy – i jej konkurentów – istotne będzie jednak to, czy owe zwyżki w całości przełożą się na klientów końcowych. Z wypowiedzi wiceprezesa spółki wynika jednak, że może być z tym problem. – Niektórzy klienci mogą nie utrzymać zużycia na tym samym poziomie – dodał Wadowski.

Poziom produkcji ma z kolei także przełożenie na koszty emisji CO2. W I kwartale produkcja energii wyprodukowanej w źródłach Tauronu spadła o 19 proc., do 3,94 TWh.

Mała płynność, prąd drogi

Spółka dostrzega także istotny spadek płynności na Towarowej Giełdzie Energii. Jak wskazują przedstawiciele Tauronu nawet zakupy niewielkiej ilości energii skutkują wyraźnym skokiem ceny. – Nie jesteśmy w stanie przejść niezauważeni nawet przy zakupie 1 MWh. Obecna sytuacja na rynku nie jest korzystna dla odbiorców energii. W przypadku klientów przemysłowych, którzy potrzebują gwarancji ceny w długim terminie, ma to jeszcze większe znaczenie. Bo na kontraktach z dostawą energii w 2020 lub 2021 r. nie ma w ogóle płynności – tłumaczy Wadowski.

To oznacza, że sytuacja na rynku nie poprawiła się pomimo podniesienia giełdowego obowiązku sprzedaży energii przez duże grupy energetyczne. Przypomnijmy, że wyższe 30-proc. obligo na energię obowiązuje od stycznia tego roku. W ubiegłym roku koncerny przez TGE musiały sprzedawać tylko 15 proc. 2017 r. był przy tym pierwszym rokiem, kiedy największy wytwórca nie musiał realizować 100-proc. obowiązku sprzedaży prądu przez giełdę.

Zaniepokojenie obserwowanym na rynku trendem szybkiego wzrostu cen energii wyraził Maciej Bando, prezes Urzędu Regulacji Energetyki podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: parkiet.com

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły