Profesjonalny inwestor

Technika equivolume, czyli jak w prosty sposób analizować wolumen

Słupki pod wykresem pokazujące liczbę akcji, które zmieniły właściciela, mogą stanowić świetny sygnalizator punktów zwrotnych lub potwierdzenia ważnych ruchów kursu. Jak właściwie interpretować owe słupki?
Foto: Adobestock

Każda aplikacja do analizy technicznej dostarcza użytkownikowi dwóch podstawowych informacji: o cenach i wolumenie. Ten ostatni to po prostu liczba akcji, które w danym okresie zmieniły właściciela. Przykładowo, jeśli w danym dniu wolumen wyniósł 1000 akcji, oznacza to, że w sumie od sprzedających do kupujących przeszło 1000 walorów danej spółki. Wielu analityków technicznych uważa, że bez wolumenu nie da się właściwie interpretować zmian kursów. Dlatego dziś opisujemy technikę equivolume, która w prosty sposób łączy zmianę cen z wolumenem, dając klarowne sygnały techniczne.

Wolumen sygnalizatorem

Zacznijmy od podstaw. Wolumen można traktować jak miernik intensywności zmian cen. Oczekuje się, że jego wzrost będzie potwierdzać trend dominujący. Dlatego też w trendzie wzrostowym wolumen powinien rosnąć, a podczas korekt spadkowych spadać. Analogicznie w przypadku trendu spadkowego – powinien rosnąć wraz ze zniżkującymi cenami i maleć podczas korekt wzrostowych. Gdy relacje zaczynają się odwracać, otrzymujemy wstępny sygnał, że dominujący trend może zmienić kierunek. Przykładowo – jeśli w trendzie wzrostowym wolumen zaczyna maleć mimo wybijania nowych maksimów cenowych, to można się spodziewać, że zbliża się przesilenie. Podobnie jest w przypadku, gdy mimo nowych dołków cenowych wolumen zanika.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Parkietu"
Chcesz czytać więcej?
Już teraz zamów teraz e-prenumeratę na 2018 rok!
  • E-wydanie "Parkietu"
  • Dostęp do analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • Archiwum tekstów "Parkietu"
Kup teraz

Wideo komentarz