Portfel techniczny

Analitycy techniczni stawiają na banki i średnie spółki

Największy potencjał eksperci dostrzegają na wykresie PKO BP. Dostał on aż trzy głosy. W zestawieniu nie brakuje też mocno ryzykownych zagrań, jak Amica i Medicalgorithmics, które w tym roku są na dużych minusach.
Foto: Adobestock
Foto: GG Parkiet

W październiku techniczny portfela złożony ze spółek typowanych przez analityków przyniósł stratę 2,5 proc. W tym samym czasie WIG, do którego się porównujemy, zyskał 0,5 proc. Skumulowana stopa zwrotu portfela od początku 2017 r. stopniała do 13 proc., podczas gdy dla wskaźnika szerokiego rynku wzrosła do 25 proc. Różnica 12 pkt proc. będzie trudna do odrobienia, zwłaszcza że do końca tegorocznej rywalizacji tylko dwa miesiące. Które spółki mają przybliżyć techników do zwycięstwa?

Banki receptą na zysk?

W typowaniu firm do listopadowego portfela udział wzięło 11 ekspertów. Troje obstawiło PKO BP. Spółka ta będzie miała więc największą w zestawieniu wagę 27,3 proc. Technicy zwracają uwagę, że na korzyść banku działa poniedziałkowe wybicie kursu ze średnioterminowej konsolidacji. Cena wzrosła bowiem o 4,2 proc. i znalazła się najwyżej od trzech lat. We wtorek kurs oscylował przy 38,5 zł, a typujący bank technicy spodziewają się wzrostu w okolice 44 zł.

Co istotne, PKO BP to niejedyny przedstawiciel sektora bankowego w listopadowym portfelu. Znalazło się w nim miejsce także dla ING i Getin Holdingu. O ile ten drugi charakteryzuje się umiarkowanym trendem wzrostowym, przerywanym silnymi korektami, to drugi ma na wykresie książkowy układ wzrostowy i właśnie wychodzi z korekty. ING to jeden z głównych udziałowców portfela mWIG40, więc w dużej mierze od jego kondycji zależy zachowanie tego indeksu.

Niewykluczone, że w powrocie mWIG40 na ścieżkę hossy pomogą także Grupa Azoty, Amica i Medicalgorithmics. Ta trójka to kolejni przedstawiciele segmentu średnich spółek, którzy znaleźli uznanie w oczach techników. Co ciekawe, dwie ostatnie firmy, to jedyne spółki w listopadowym zestawieniu, które mają ujemną stopę zwrotu w tym roku. Amica jest 20,5 proc. na minusie, a Medicalgorithmics 37,3 proc. pod kreską. Technicy grają więc na odwrócenie niekorzystnej tendencji, co należy uznać za dość ryzykowne podejście. Być może w obliczu przewagi szerokiego rynku jest to jedyne wyjście?

Oprócz wymienionych firm w zestawieniu znalazł się jeszcze jeden przedstawiciel grona blue chips – Energa, jeden reprezentant sWIG80 – Asbis oraz jedna firma wchodząca tylko w skład WIG – PlayWay. Jak widać, oprócz sektora bankowego swoich przedstawicieli w listopadowym portfelu znalazły też branże: energetyczna, IT, producentów gier komputerowych, chemiczna, sprzętu medycznego i AGD. Przypomnijmy, że ceną bazową dla nowego zestawienia jest zamknięcie sesji z 30 października. Ceny akcji z zamknięcia tej sesji będą stanowiły punkt odniesienia przy obliczaniu wyników portfela i stopy zwrotu WIG, z którym się porównujemy. Wyjątkiem jest tu sytuacja, gdy ekspert wskaże dokładny poziom kupna akcji inny niż kurs bazowy. Wówczas moment wejścia na rynek zależy tylko od wskazanego poziomu. Jeśli nie zostanie on osiągnięty, spółka nie wchodzi do portfela, a przeznaczone na nią teoretyczne środki są traktowane jako gotówka o zerowym oprocentowaniu.

Wysokie straty

Przypomnijmy na koniec, że ostatnie zestawienie nie okazało się zbyt szczęśliwym. Na dziewięciu typujących wprawdzie tylko trzech osiągnęło ujemny wynik, ale o średniej wielkości minus 12 proc. W dwóch przypadkach spółka nie weszła do portfela, a średni zysk z pozostałej czwórki wyniósł tylko 3,3 proc. Przy takiej rozbieżności trudno o dobry wynik. Pozytywnym akcentem portfela był Alior Bank, wskazany przez dwóch analityków. To właśnie on przyniósł najlepsze stopy zwrotu. Miejmy nadzieję, że w listopadzie banki też dadzą dobrze zarobić.

Portfel na listopad | technicy wytypowali dziewięć perspektywicznych spółek

Michał Krajczewski

BM BGŻ BNP Paribas

PKO BP

Wybicie kursu akcji z trwającej od początku maja konsolidacji jest czytelnym sygnałem kontynuacji długoterminowego trendu wzrostowego, zarówno dla walorów banku, jak i dla całej GPW. Akcje PKO BP rozpoczęły obecnie trwającą podróż na północ w drugiej połowie 2016 r. wraz z poprawą globalnych nastrojów na rynkach akcji. W maju zwyżka spowolniła i wycena banku wahała się w kanale około 34–37,4 zł. Łącznie z wybiciem z krótkoterminowego ruchu bocznego pokonany został szczyt z 2015 r., co otwiera drogę do powrotu w kierunku maksimów z 2014 r. znajdujących się w okolicy 44 zł. Pozytywne przewidywania zostałyby zanegowane w krótkim okresie przez powrót poniżej 37 zł, czyli do obszaru wcześniejszej konsolidacji. Spadek poniżej 34 zł będzie natomiast oznaczał zmianę średnioterminowego trendu na zniżkowy.

STOP 36 zł

CEL 44 zł

Piotr Neidek

DM mBanku

Getin Holding

W ostatnich dniach Getin Holding korzysta z poprawy nastawienia do spółek finansowych. Indeks WIG-banki ma aktywne sygnały kupna oraz jest po zamknięciu niekorzystnej struktury INOUT, dzięki czemu na horyzoncie pojawiają się kilkuletnie szczyty. Patrząc na wykres GTN, można doszukać się kilku popytowych sygnałów, do których należy m.in. obrona linii trendu, udany test dziennej dwusetki czy chociażby formacja kanazuchi o białym zabarwieniu. Interesująco przedstawia się zeszłotygodniowa zwyżka, która naruszyła lokalny opór, dzięki czemu temat wrześniowo-październikowej korekty odchodzi do lamusa. Na uwagę zasługuje obrona średnioterminowych EMA_w, które ułożone są tak jak na hossę przystało, dlatego też przewidywania dla Getinu przedstawiają się optymistycznie. Stop w cenach zamknięcia to 1,42 zł.

STOP 1,42 zł

CEL 2,39 zł

Agata Filipowicz-

-Rybicka

BM Alior Banku

PKO BP

Kurs akcji po dotarciu do granicy 37,5 zł wyhamował dynamiczny wzrost trwający od początku roku i przeszedł w konsolidację. W ostatnich dniach października popyt ponownie się ożywił, co po poniedziałkowych notowaniach przyniosło wybicie górą z półrocznej konsolidacji. Zwyżki przyniosły wyznaczenie nowego szczytu na 38,53 zł przy jednoczesnym pokonaniu historycznego oporu z maja 2015 r. Co więcej, zwyżka wygenerowana została przy podwyższonych obrotach, potwierdzając obrany kierunek. W układzie wskaźnikowym nadal przewaga leży po stronie popytu. ADX potwierdza trend wzrostowy przy dominacji linii kierunkowej DI+, a RSI pozostaje wciąż niedowartościowany. Najbliższym wsparciem staje się zatem przełamany opór, a następnie linia kanału wzrostowego z okolic 35 zł. Teoretyczny techniczny stop loss: 35 zł, take profit: 44,48 zł.

STOP 35 zł

CEL 44,48 zł

Krzysztof Ojczyk

Noble Securities

Energa

Zniżka trwająca od 25 sierpnia przybrała formę opadającego rozszerzającego się klina. Tym samym nie wchodzi już w grę sygnalizowana przed miesiącem możliwość prostego zygzaka abc, ale nadal obiecujące jest to, że korekta nie wychodzi poza zakres fali czwartej w poprzedzającej ją kilkumiesięcznej pięciofalowej strukturze wzrostowej. Ostatniemu odbiciu od dolnego ograniczenia klina towarzyszyło przełamanie dwumiesięcznej linii spadkowego trendu siły relatywnej, więc niewykluczone, że już w jego ramach dojdzie do próby opuszczenia formacji górą. Ostatni punkt styczny z górnym ograniczeniem klina wypadł na wysokości 13,07 zł, stąd sygnał wejścia na rynek nastąpiłby w przypadku zwyżki do 13,08 zł (intraday). Stop znajdzie się na wysokości 12,69 zł, a take profit wyznaczony przez najwyższy wierzchołek rozszerzającego się klina (standardowy cel wybicia górą z tej formacji) lokuje się na wysokości 14,5 zł.

STOP 12,69 zł

CEL 14,5 zł

Piotr Kaźmierkiewicz

CDM Pekao

Amica

Notowania akcji Amiki na fali przeceny małych i średnich spółek dotarły do poziomów ostatni raz obserwowanych w kwietniu 2015 r. Ostatnie przyspieszenie ruchu było konsekwencją wybicia dołem z szerokiej konsolidacji, trwającej od końca sierpnia do trzeciej dekady października. Spadek zatrzymał się w okolicach 140 zł, co oznacza zrealizowanie minimalnego zasięgu wynikającego z wysokości uprzedniej konsolidacji. Taki układ, w połączeniu z głębokim wyprzedaniem na RSI, zachęca do gry pod odreagowanie, przy czym dopiero wyjście ponad linię trendu spadkowego (obecnie 154,7 zł) będzie średnioterminowym sygnałem kupna. Obecna relacja potencjalnego zysku do ryzyka wydaje się jednak atrakcyjna, przez co zajmujemy pozycję po kursie odniesienia. Na bazie wysokości fal korekcyjnych z poprzednich lat oczekuję zanegowania niedawnego sygnału sprzedaży i powrotu do górnych rejonów opisanej wcześniej konsolidacji (167,50 zł).

STOP koniec miesiąca

CEL 167 zł

Maciej Morawski

TMS Brokers

Grupa Azoty

Kurs akcji od początku października porusza się w wąskim kanale spadkowym. Strona podażowa nie wykazuje jednak ponadprzeciętnej siły, dlatego najprawdopodobniej mamy do czynienia jedynie z odreagowaniem wrześniowego wzrostu. Na wykresie po raz pierwszy od miesiąca wyrysował się sygnał kupna w postaci formacji objęcia hossy, co prawdopodobnie oznacza zakończenie zniżkowej korekty. Warto dodać, że pobudka popytu nie nastąpiła w przypadkowy miejscu, bo w okolicach zniesienia Fibonacciego 61,8 proc. korespondującego z SMA-100 oraz SMA-200 (proste średnie kroczące). Na uwagę zasługuje także bardzo niski poziom oscylatora stochastycznego. Stochastic trzykrotnie osiągał wartość poniżej 5 pkt, po czym następowało przynajmniej kilkunastoprocentowe odbicie. Obecnie wskaźnik ten zawraca z okolic 12-miesięcznych minimów, co także wspiera rychły powrót wzrostu. Zlecenie take profit przy 86,7 zł (zewnętrzne zniesienie Fibonacciego 161,8 proc.), natomiast stop loss poniżej linii łączącej dołki z końca 2016 r. i 2017 r. (65,8 zł).

STOP 65,8 zł

CEL 86,7 zł

Michał Pietrzyca

DM BOŚ

PlayWay

Notowania akcji są ograniczone odgórnie podażową strefą 63,49–66 zł. W ujęciu dwumiesięcznym mamy prawie w pełni zrealizowaną strukturę harmoniczną „bat pattern". Brakuje w niej jedynie wykonania pułapki cenowej rynku byka tuż pod dołkiem 57,5 zł. Według ujęcia klasycznego powinno się oczekiwać jeszcze zejścia ceny akcji do okolic 56,56 zł, a następnie będzie mogła rozpocząć się silna fala wzrostowa z zasięgiem według ekspansji zewnętrznej Fibonacciego do 83,49 zł lub nawet w rejony 101,15 zł. Warunkiem koniecznym i niezbędnym dla takiego spojrzenia jest zachowanie ważnej statystycznie strefy popytu 55,15–49,82 zł. W związku z powyższym składamy dwa zlecenia kupna, przy czym wykonanie pierwszego anuluje drugie. Złożymy buy stop 58,7 zł, jeśli kurs spadnie poniżej 57,5 zł natomiast „plan b" zakłada buy stop przy 66,98 zł. W każdym przypadku zakładamy SL 7 proc. Przy osiągnięciu zysku 5 proc. przesuwamy SL 1 proc. ponad punkt wejścia. TP to 76,4 zł. Takie założenia dają współczynnik RR w zakresie 2–4.

STOP 7 proc.

CEL 76,4 zł

Sobiesław Kozłowski

Raiffeisen Brokers

Medicalgorithmics

Notowania akcji są w fazie dynamicznej korekty. Tempo zmian jest wysokie, w wyniku czego kilka istotnych poziomów wsparcia zostało skutecznie przebitych, przy czym katalizatorem zmian było trwałe przebicie barier 250 zł i następnie 200 zł. Aktualnie silne wsparcia to lokalne minimum na 180 zł oraz dołek z 2014 r. na 166,6 zł. Warto dodać, że ostatnia przecena doprowadziła do zniesienia 50-proc. wzrostu trwającego od 2011 r., co zwiększa potencjał strony popytowej do próby powalczenia o odreagowanie przeceny. Skrajne wyprzedanie na szybkim STS jak i na indykatorze trendu RSI powoduje, że na najbliższych sesjach wysoce prawdopodobne jest wygenerowanie technicznego sygnału kupna. Międzyrynkowym argumentem może być umocnienie USD wobec złotego i ukształtowanie się formacji przypominającej odwróconą głowę w ramionami (oRGR). Wchodzimy po 194 zł.

STOP 165,9 zł

CEL 249 zł

Mariusz Puchałka

BM ING

PKO BP

Byki w dalszym ciągu kontrolują sytuację techniczną na akcjach PKO BP. Notowania banku kreślą długoterminowy trend wzrostowy. W ostatnich pięciu miesiącach kurs kilkakrotnie podejmował próbę sforsowania poziomu 37,5 zł. Sztuka ta ostatecznie udała się podczas sesji 30 października. W akompaniamencie wyższych obrotów doszło do wybicia górą na nowe maksima cenowe. Krzywa MACD już w połowie października wygenerowała sygnał kupna oraz wróciła ponad poziom równowagi. Ostrożny scenariusz zakłada, że kurs PKO BP w kolejnych tygodniach pozostanie w obrębie układu kanału wzrostowego. Długoterminowa linia wielomiesięcznej aprecjacji oscyluje w okolicach 35,5 zł i dlatego poniżej ustawiamy zlecenie stop loss (poziom 34,88 zł w cenach zamknięcia). Zlecenie kupna można ustawić na poziomie 37,62 zł.

STOP 34,88 zł

CEL koniec miesiąca

Paweł Danielewicz

DM BZ WBK

ING Bank Śląski

Kurs akcji banku znalazł się ostatnio w rejonie dolnej linii średnioterminowego kanału wzrostowego, gdzie doszło do relatywnie silnego wzrostu presji popytowej. Tak się ciekawie składa, że koncentrują się tutaj również liczne zniesienia wewnętrzne Fibonacciego (m.in.: 23,6 proc., 38,2 proc. i 61,8 proc.). Skonstruowana w ten sposób zapora popytowa (zniesienia fibo wraz z linią kanału) jest na razie respektowana przez rynek. Jeśli kreowany obecnie ruch odreagowujący znajdzie się ponad najbliższym oporem technicznym (zniesienie 61,8 proc.; poziom 200,1 zł), to tendencja wzrostowa powinna być kontynuowana. Zwróciłbym wówczas uwagę na poziom cenowy 227,2 zł. Podsumowując, sygnał kupna to pokonanie poziomu 200,1 zł. Realizacja zysków przy 227,2 zł, a zlecenie stop loss przy 183,1 zł.

STOP 183,1 zł

CEL 227,2 zł

Przemysław Smoliński

DM PKO BP

Asbis

Po spadku z pierwszej połowy roku przez ostatnie miesiące kurs akcji dystrybutora sprzętu IT poruszał się horyzontalnie, budując średnioterminową konsolidację. Od połowy września cena ponownie zwyżkuje, dochodząc na ostatnich sesjach do oporu na poziomie szczytu z początku sierpnia. Jego przełamanie sugerowałoby kontynuację ruchu w górę na kolejnych sesjach. W związku z powyższym decydujemy się na kupno akcji Asbisu po przełamaniu poziomu 2,85 zł, ustawiając jednocześnie zlecenie zabezpieczające na poziomie 2,78 zł. Pierwszą połowę zysku z inwestycji zrealizujemy po osiągnięciu 2,97 zł, przesuwając zarazem stop loss na 2,82 zł. Drugą część pozycji zamkniemy przy poziomie 3,03 zł, choć w średnim terminie wzrost może sięgnąć nawet okolic szczytu z początku roku.

STOP 2,78 zł

CEL 3,03 zł

 

Spółka miesiąca | Alior Bank dał zarobić 4,65 proc.

Tytułowy bank wytypował do październikowego portfela Michał Pietrzyca, analityk DM BOŚ. Miesiąc temu zwracał on uwagę, że na wykresie pojawił się m.in. podwyższony wolumen, a wskaźnik RSI wszedł w fazę umocnienia. Ekspert zalecał, by nabywać akcje dopiero po spadku notowań do poziomu 68,2 zł. Cena osiągnęła ten pułap dopiero 24 października, a cztery następne sesję przyniosły silny wzrost. W efekcie, inwestując zgodnie z zaleceniami analityka DM BOŚ, można było w tym krótkim okresie zarobić 4,65 proc. Jest to najlepszy wynik w ostatnim zestawieniu. PZ

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Parkietu"
Chcesz czytać więcej?
Odbierz 20% ZNIŻKI na kwartalny Pakiet Inwestora
  • E-wydanie "Parkietu"
  • Dostęp do analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • Archiwum tekstów "Parkietu"
Kup teraz

Wideo komentarz