Oszczędzanie

Kredyty tanie jak nigdy

Oprocentowanie nowych kredytów było w grudniu na najniższym poziomie w historii mimo że stopy procentowe nie spadły. Czy za to opłaty pozaodsetkowe poszły w górę?
Foto: Adobestock

Według najnowszych danych NBP w grudniu banki udzieliły kredytów z najniższym oprocentowaniem w historii – średnio 4,64 proc. – wynika z obserwacji Expandera. Największa w tym zasługa taniejących kredytów świątecznych oraz tych udzielanych indywidualnym przedsiębiorcom. Niższe odsetki nie były rekompensowane podwyżkami innych kosztów – twierdzi Expander. Tezę tę potwierdza oprocentowanie rzeczywiste (RRSO), które dla kredytów konsumpcyjnych spadło do rekordowo niskiego poziomu.

Kredyty świąteczne potaniały

Stopy procentowe NBP nie zmieniły się już prawie od trzech lat i rynkowa stopa procentowa WIBOR wynosi dla okresu trzy i sześciomiesięcznego odpowiednio 1,72 proc. i 1,81 proc. Tymczasem średnie oprocentowanie nowo udzielanych kredytów konsumpcyjnych zmalało od sierpnia do grudnia 2017 r. aż o 0,63 p.p. (z 7,85 proc. do 7,22 proc.). Eksperci Expandera przekonują, że takie spadki nie są trikiem banków polegającym np. na obniżce oprocentowania przy jednoczesnym podwyższeniu prowizji czy innych kosztów. Kredyty rzeczywiście staniały, co potwierdza spadek średniego RRSO z 14,76 proc. do najniższego poziomu w historii – 13,41 proc. Kredyty świąteczne były więc ubiegłym roku rekordowo tanie.

Więcej kredytów, ale na niższe kwoty

Co ciekawe, kredyty konsumpcyjne stały się rekordowo tanie, mimo że według Biura Informacji Kredytowej istotnie spadła średnia kwota zaciąganego długu (z 10 200 zł do 8 600 zł). W takiej sytuacji średni kosz kredytu powinien rosnąć, a nie spadać, gdyż mniejsze pożyczki są zwykle droższe. Kolejna ciekawostka to ogromny wzrost liczby udzielonych w grudniu kredytów – było ich aż o 16,9 proc. więcej niż w listopadzie. Ponieważ jednak mocno spadła średnia kwota takich zobowiązań, to pomimo tak dużego zainteresowania łączna wartość udzielonych kredytów nieco spadła. Można to więc podsumować w ten sposób, że w grudniu zadłużyło się znacznie więcej osób, ale zaciągali oni stosunkowo niewielkie kwoty kredytów.

Oprócz tego spadało również średnie oprocentowanie kredytów dla indywidualnych przedsiębiorców – do 5,17 proc. z 5,52 proc. w listopadzie. W przypadku większych przedsiębiorstw różnice były minimalne. To właśnie kombinacja powyższych czynników sprawiła, że łączne średnie oprocentowanie dla wszystkich typów kredytów bankowych spadło w grudniu do najniższego poziomu w historii – 4,64 proc.


Wideo komentarz