Okiem eksperta

Czy stawiać wyłącznie na e-commerce?

Przez ostatnie dekady kwitł handel stacjonarny, a sieci domów handlowych zwiększały z każdym rokiem liczbę sklepów. Coraz częściej kupujemy jednak przez internet, dzięki czemu ogromne sukcesy odnoszą firmy sprzedające online.

Łukasz Zymiera młodszy zarządzający. Caspar Asset Management

Foto: Archiwum

Amazon i Zalando zwiększają swoje przychody o około 25 proc. rocznie, natomiast domy handlowe ze względu na spadający ruch w sklepach notują ujemną dynamikę przychodów. Takie amerykańskie sieci, jak Macy's, Sears czy J.C. Penny, ogłosiły w 2017 r., że łącznie zamkną ponad 400 sklepów, czyli 12 proc. swoich lokalizacji.

W USA internet odpowiada za 8 proc. całej sprzedaży detalicznej, czyli nadal 92 proc. sprzedaży odbywa się w sklepach stacjonarnych. Przez lata amerykańskie sieci otwierały nowe lokalizacje, co doprowadziło do tego, że w USA jest największa ilość powierzchni handlowej na jednego mieszkańca spośród wszystkich rozwiniętych krajów. Na jednego Amerykanina przypada blisko pięciokrotnie więcej powierzchni handlowej niż na Brytyjczyka. Do problemów w tej branży doprowadziło głównie nasycenie rynku oraz kanibalizacja własnych sklepów. Czy na rynku jest jeszcze miejsce dla tradycyjnych sklepów? Irlandzki Primark od wielu lat radzi sobie dobrze, zwiększając liczbę sklepów o kilka procent rocznie. Spółka osiągnęła sukces dzięki szerokiej ofercie ubrań w niskich cenach. Ale nie ma jednej recepty na sukces. Obecnie rynek wynagradza firmy, które uważnie słuchały konsumenta i dostosowywały usługi do jego potrzeb, a karze te, które kierowały się tylko wzrostem swojej skali.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Parkietu"
Chcesz czytać więcej?
Zamów subskrypcję TANIEJ O VAT i czytaj bez ograniczeń!
  • E-wydanie "Parkietu"
  • Dostęp do analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • Archiwum tekstów "Parkietu"
Kup teraz

Wideo komentarz