Nieruchomości

Gracze z dużymi bankami ziemi mogą czuć się relatywnie bezpieczni

Popyt na mieszkania sprzyja, ale sprostanie mu staje się coraz większym wyzwaniem dla przedsiębiorstw. Duzi gracze będą dalej rosnąć, ale mniejsi mogą popaść w tarapaty.

Wyższe koszty realizacji i gruntów, dłuższe procedury – to główne hamulce mieszkaniowego boomu.

Foto: Archiwum

Znakomita większość deweloperów mieszkaniowych, notowanych na GPW, NewConnect i Catalyst, ma za sobą bardzo udany rok. Spółki, które udostępniły do tej pory wyniki, sprzedały łącznie 31,1 tys. lokali, o prawie 25 proc. więcej niż rok wcześniej. W ubiegłym roku to grono chwaliło się wzrostem rzędu nieco niemal 16 proc. Popyt był silny, sprzedaż była jak zwykle pochodną aktywności inwestycyjnej firm. W czołówce rankingu już trzy firmy mocno przekraczają 3 tys. lokali, poszerzyło się też grono średnich graczy, ze sprzedażą 1–1,5 tys.

Czas na ponad 4 tys.?

Stawkę otwiera Dom Development, który awansował z trzeciego miejsca w 2016 r. Sprzedaż sięgnęła rekordowego poziomu 3,98 tys. lokali, to o ponad 45 proc. więcej niż rok wcześniej. Tak znaczna skala wzrostu to zasługa przejęcia Euro Stylu w połowie ubiegłego roku. Trójmiejska spółka dodała do wyniku działającej głównie w stolicy grupy 581 mieszkań. Dom Development rozpoczął też niedawno ekspansję we Wrocławiu. Dopalaczem dla wyniku w 2018 r. będzie to, że wyniki Euro Stylu będą konsolidowane za pełnych 12 miesięcy.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Parkietu"
Chcesz czytać więcej?
Zamów Pakiet Plus na kwartał
i czytaj przez drugi kwartał GRATIS!
  • E-wydanie "Parkietu"
  • Dostęp do analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • Archiwum tekstów "Parkietu"
Kup teraz

Wideo komentarz