Handel i konsumpcja

Odzieżowe grupy – wymiar 2018

Nie słabną apetyty giełdowych producentów odzieży i obuwia. Spółki chcą wykorzystać nastroje konsumentów. Dzięki nim i słabszemu dolarowi mogą walczyć z negatywnymi trendami.

Jedną z tendencji w handlu jest ekspansja zagraniczna. Do Londynu weszło na razie LPP.

Foto: Archiwum

Poszukiwanie okazji wśród odzieżowych małych i średnich firm z GPW zalecali rok temu inwestorom niektórzy analitycy z biur maklerskich. Nie pomylili się. Rację mieli wprawdzie i ci specjaliści, którzy zalecali inwestorom zakup walorów sektorowych gigantów, ale w przypadku LPP i CCC kursy nie pięły się tak szybko jak w przypadku mniejszych firm. Jakie mają one plany na kolejny rok – sprawdziliśmy.

Bez strat mocno w górę

W kończącym się 2017 roku najwięcej można było zarobić na akcjach Esotiq & Henderson, właściciela sieci sklepów z bielizną damską, reklamowaną przez Joannę Krupę. Wyniki firmy zostały oczyszczone z przynoszącego straty biznesu modowego związanego z projektantką Ewą Minge (marki wniesiono do spółki EMG i sprzedano jej udziały, nie podając komu) sprawiły, że kurs poszybował i w ciągu ostatnich 12 miesięcy walory podrożały aż o 165 proc. Po trzech kwartałach br., w sprawozdaniu opublikowanym w ostatni czwartek, zamiast straty – jak przed rokiem – Esotiq wykazał 4,9 mln zł zysku netto, przy czym spory wpływ miały nań przychody finansowe (około 5 mln zł) wykazane za sprawą wydzielenia i sprzedaży EMG. Na zamknięciu ostatniej listopadowej sesji za akcję płacono około 26 zł. Co ma w planach Esotiq?

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Parkietu"
Chcesz czytać więcej?
Już teraz zamów teraz e-prenumeratę na 2018 rok!
  • E-wydanie "Parkietu"
  • Dostęp do analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • Archiwum tekstów "Parkietu"
Kup teraz

Wideo komentarz