Gospodarka - Świat

Aktywa rynków wschodzących. Największa dziura od 15 lat

Waluty państw rozwijających się i obligacje korporacji podążają w przeciwnych kierunkach i inwestorzy nie wiedzą, który z tych sygnałów jest wiarygodny, pisze Bloomberg.

Giełda w Brazylii

Foto: Bloomberg

W okresie minionych trzech miesięcy, wbrew trwającemu od dekady trendowi, korelacja między obligacjami korporacyjnymi denominowanymi w dolarach a walutami krajów emerging markets spadła do najniższego poziomu od 15 lat, wynika z analiz ekspertów Goldman Sachs Group.

MSCI Emerging Markets Currency Index od szczytu z 8 września stracił ponad 2 proc., a spready obligacji korporacyjnych zawęziły się o około 20 punktów bazowych i inwestujący na rynku obligacji nadal kupują bardziej ryzykowne walory mimo słabnących kursów walut.

"Intuicja podpowiada nam by większą wagę przywiązywać do rynków kredytowych niż walutowych" napisał w raporcie Caesar Maasry, strateg Goldman Sachs Group podkreślając pozytywną ocenę fundamentów i to, że historycznie to rynki kredytowe częściej trafniej sygnalizowały punkty zwrotne niż rynki walutowe.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły