Gospodarka - Świat

Znika i pojawia się 100 mld dolarów. Strach traderów

Chińskie parkiety od dawna nie były tak zmienne jak obecnie, kiedy panuje niepewność, w jakim kierunku pójdzie rynek akcji o wartości 6 bilionów dolarów.
Foto: Bloomberg

Wpływ na notowania, według Bloomberga  mają takie czynniki jak wojna handlowa, coraz większa liczba przypadków niewypłacalności spółek z tytułu emisji obligacji, monetarne stymulowanie gospodarki, czy wreszcie słabnące wyceny.

Te przeciwstawne siły sprawiły, iż indeks Shanghai Composite ostatnio do czwartku zanotował siedem kolejnych sesji, kiedy dochodziło do wahań jego wartości o 1 proc. lub więcej.

To najdłuższa taka seria od załamania z 2015 roku.

W tym okresie każdego dnia kapitalizacja chińskiego rynku akcji zmieniała się o 97 miliardów dolarów i więcej, a wahania intraday wskaźnika Shanghai Composite okazały się najbardziej ekstremalne od 30 miesięcy..

W czwartek kulminacją tej karkołomnej jazdy był 1,8-propc. skok tego indeksu, największy na świecie, a spowodowały go informacje, iż nadzór rynku zamierza ograniczyć  utrudnienia  inwestorom zagranicznym.

W ostatnich tygodniach ten referencyjny  indeks utrzymywał sie blisko najniższego poziomu od pierwszych miesięcy 2016 roku na skutek coraz ostrzejszych zmagań byków i niedźwiedzi.  .

W tych warunkach trudno o kompromisowe stanowisko w kwestii rozwoju sytuacji na chińskich giełdach, dlatego, jak zauważa Steven Leung, dyrektor wykonawczy w firmie  Uob Kay Hian (Hong Kong) wielu inwestorów zadowala się perspektywą krótkoterminową.

Sun Jianbo, szef China Vision Capital Management wskazuje, iż niedźwiedzi trend na rynku sprawił, iż wzrosła aktywność day traderów.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły