Gospodarka - Świat

Idzie pod prąd, na stole 140 mld dolarów

Christian Hille z Deutsche Asset Management, wbrew dominującym na rynku niedźwiedzim nastrojom, uważa, że wyprzedaż amerykańskich obligacji skarbowych dobiegła końca i większość pieniędzy z puli 140 miliardów dolarów ’postanowił zaangażować w ryzykowne aktywa.
Foto: AFP

-Według nas wyprzedaż obligacji kilka tygodni temu była korektą na rynku byka  a nie początkiem rynku niedźwiedzia – wskazuje Hille, który kieruje globalnymi strategiami multi - asset.

Hille, jak informuje Bloomberg,  zwiększył zaangażowanie w ryzykowne aktywa, gdyż uważa, że inflacja w Stanach Zjednoczonych pozostanie pod kontrolą, kiedy zanikną sezonowe czynniki, a Fed, ze względu na wysokie zadłużenie kraju, ograniczy liczbę podwyżek stóp procentowych.

Zarządzający Deutsche Asset Management wykorzystuje spadki  na rynkach do zwiększania swoich „przeważających" pozycji w akcjach i na rynkach wschodzących, które jego zdaniem nadal będą zapewniały satysfakcjonujące stopy zwrotu w warunkach zsynchronizowanego wzrostu gospodarczego na świecie i mocno rosnących zysków spółek.

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: parkiet.com

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły