Chemia

W szczycie sezonu Azotom pomoże tańszy gaz

Dla producentów nawozów żniwa już trwają. Ceny ich wyrobów są jednak niższe niż przed rokiem.
Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Obserwowany teraz sezonowy wzrost popytu na nawozy pociąga za sobą podwyżki cen produktów dla rolników. Eksperci spodziewają się dalszych systematycznych zwyżek w cennikach w ślad za notowaniami globalnymi. Ten rok będzie jednak wymagający dla polskich producentów, w tym dla Grupy Azoty.

Niespotykane zjawisko

Obecne ceny nawozów są niższe niż przed rokiem, szczególnie w przeliczeniu na złotówkę. Jak tłumaczy Krystian Brymora, analityk DM BDM, na sytuację globalną w branży wpłynęło zmniejszenie mocy produkcyjnych i spadek eksportu mocznika z Chin, co ze względów środowiskowych wyłączają najbardziej energochłonne zakłady. Jednocześnie poza Chinami w 2017 r. mieliśmy do czynienia z rekordowym przyrostem zdolności wytwórczych tego kluczowego nawozu, co wywołało dużą presję na ceny. – Obecnie widzimy więc niespotykane dotąd zjawisko, że ceny nawozów w Chinach są wyższe niż w innych częściach świata – podkreśla Brymora.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Parkietu"
Chcesz czytać więcej?
Zamów Pakiet Plus na kwartał
i czytaj przez drugi kwartał GRATIS!
  • E-wydanie "Parkietu"
  • Dostęp do analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • Archiwum tekstów "Parkietu"
Kup teraz

Wideo komentarz