Budownictwo

Aplisens: Sprzedaż na Wschodzie ostro wyhamowała

Kryzys za naszą wschodnią granicą nie pozostał bez wpływu na wyniki producenta urządzeń pomiarowych. Spółka liczy, że rosnąca sprzedaż w UE oraz w Polsce pozwoli z nawiązką odrobić spadki na rynkach wschodnich.
Foto: GG Parkiet

W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2014 r. przychody Aplisensu spadły o 6 proc., do 16,7 mln zł. Największy, bo aż 48-proc., spadek sprzedaży miał miejsce na Ukrainie. Ma to związek z konfliktem za naszą wschodnią granicą, który doprowadził do znaczącego pogorszenia warunków prowadzenia biznesu oraz gwałtownego osłabienia ukraińskiej waluty. Łącznie na rynkach WNP zanotowano w I kwartale ponad 18-proc. spadek przychodów w porównaniu z takim samym okresem ubiegłego roku. – Zakładamy, że w kolejnych kwartałach sprzedaż na rynkach wschodnich, o ile nie pogłębi się konflikt na Ukrainie, będzie w najgorszym razie na zbliżonym poziomie jak w 2013 r. – powiedział prezes spółki, Adam Żurawski.

Nieznaczny spadek sprzedaży zanotowano także na rynku polskim, gdzie wypracowane obroty były o 6 proc. niższe niż w I kwartale 2013 r. Najlepsze wyniki grupa miała na rynkach UE, gdzie wzrost sprzedaży w okresie od stycznia do marca wyniósł 26,4 proc. w ujęciu rocznym oraz na pozostałych rynkach, gdzie dynamika, licząc rok do roku, sięgnęła 27,3 proc. – Spadek sprzedaży krajowej powinien zostać w kolejnych kwartałach nadrobiony. Powinniśmy do końca roku wyjść na 6–8 proc. plus – zapowiada  prezes. – W UE wzrosty powinny być kontynuowane, zakładamy 20-proc. wzrost w całym roku. Do końca czerwca planujemy uruchomić spółkę w Rumunii. Uważamy, że to bardzo perspektywiczny rynek – dodał.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Parkietu"
Chcesz czytać więcej?
Zamów subskrypcję na pół roku i odbierz 33% RABATU!
  • E-wydanie "Parkietu"
  • Dostęp do analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • Archiwum tekstów "Parkietu"
Kup teraz

Wideo komentarz