Analizy

Węgiel na świecie znów podrożał

Początek 2018 r. przyniósł zwyżki cen węgla na światowych rynkach. Według analityków stawki te nie utrzymają się długo, ale i tak polskie spółki wydobywcze mają przed sobą obiecujący rok.
Foto: Bloomberg

Daniel Ozon, prezes JSW.

Foto: Archiwum

Ostatnie zwyżki cen węgla na świecie znów rozpaliły oczekiwania inwestorów. Analitycy studzą emocje, przekonując, że tak wysokie stawki nie mają szans utrzymać się do końca roku. Wskazują jednak, że wystarczy jedna decyzja chińskich władz o zmianie liczby dni pracujących dla tamtejszych kopalń czy atak cyklonu – na wzór tego, który w minionym roku spustoszył bogaty w złoża węgla region Australii – by gwałtownie zachwiać rynkiem.

Start z wysokiego pułapu

Jak podkreśla Marcin Stebakow, analityk Vestor DM, ceny australijskiego węgla koksowego na początku 2018 r. wzrosły do 260 dolarów za tonę. Tym samym sprawdziły się doniesienia japońskich producentów stali, którzy na początku grudnia oczekiwali, że tona tego surowca w I kwartale tego roku kosztować będzie powyżej 200 dolarów, co ma związek z niższymi dostawami z Australii.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Parkietu"
Chcesz czytać więcej?
Już teraz zamów teraz e-prenumeratę na 2018 rok!
  • E-wydanie "Parkietu"
  • Dostęp do analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • Archiwum tekstów "Parkietu"
Kup teraz

Wideo komentarz